czwartek, 28 lipca 2011

Aleksandar Zograf "Pozdrowienia z Serbii" – recenzja

Arcydzieło!
POCZTÓWKA Z SERBII. Dzieło Aleksandara Zografa to jeden z najbardziej poruszających komiksów ostatnich miesięcy. Obrazkowy raport artysty z kraju ogarniętego krwawą (i absurdalną) wojną czyta się jak żywy dokument o niepowtarzalnej wartości historycznej, dający również wyszukaną diagnozę współczesności. Wyjątkowość dzieła  opiera się na niezwykłości autora, który w unikalnych czarno-białych kadrach potrafi pokazać przerażającą śmierć obok dziwacznego snu – potęgując atmosferę przejęcia i trwogi.

Pozdrowienia z Serbii. Dziennik komiksowy z czasów konfliktu w Serbii to antologia publikowanych w różnych czasopismach „sprawozdań” komiksowych Aleksandara Zografa z działań wojennych na Bałkanach. Jeden dzień w Serbii, Życie pod sankcjami czy najważniejsze – Regards from Serbia urzekają klimatem, świeżością ujęcia, żartem, ale przede wszystkim przejmującym bólem wrażliwego człowieka, który próbuje odnaleźć się w zrujnowanym kraju i odbudować spokój po niepokojach czasu wojny.

środa, 27 lipca 2011

"Oczyszczenie. Star Wars: Rycerze Starej Republiki" – recenzja

Dobry!
ODYSEJA KOMIKSOWA. W gąszczu komiksowej wersji Star Wars odnajdują się już tylko najwytrwalsi. Obok dziejącego się sto lat po Powrocie Jedi Dziedzictwa (Złamany, Kawałki, Smocze szpony, Sojusz, Ukryta świątynia i Burze), są jeszcze serie Mroczne czasy (Ścieżka donikąd i Podobieństwa), dwudomowy Wektor oraz właśnie Rycerze Starej Republiki. Komiksową flotę Star Wars dopełniają jeszcze wydawane nakładem wydawnictwa Egmont miesięcznik Star Wars Komiks oraz kwartalniki: Star Wars Komiks Ekstra i Star Wars Komiks Wydanie Specjalne – w tych zaczytują się już tylko najwytrwalsi z najwytrwalszych. 

Seria Star Wars Rycerze Starej Republiki w oryginale składa się z dziewięciu zbiorczych tomów kolekcjonerskich (włączając Wektor), z których do tej pory w Polsce ukazały się: Początek; Flashpoint; Dni strachu, noce gniewu; Zaślepieni nienawiścią, rycerze cierpienia i właśnie Oczyszczenie oznaczone woluminem szóstym.

piątek, 22 lipca 2011

Jason Lutes "Berlin. Miasto dymu” – recenzja

Rewelacyjny!
 MIASTO PRZECIWIEŃSTW. Druga odsłona komiksu Berlin to urzekająca wizja miasta o unikalnej atmosferze. Jason Lutes z pietyzmem historyka i z wyczuciem autora fikcji rysuje piękny, czarno-biały, szkic miasta-demona, które z jednej strony poddane jest zewnętrznym procesom przemian historycznych, z drugiej samo tworzy aurę, w której odnajdywać należy serce rewolucji wielkiego zła. 

W Mieście dymu zachwyt wywołuje motyw obcy Miastu kamieni. Mianowicie zestawienie dwóch skrajnych obrazów miasta, skrajnych warstw społecznych oraz przeciwnych ideologii. Unikalność drugiego tomu trylogii polega właśnie na zestawianiu przeciwieństw.

Winshluss "Pinokio" – recenzja

Arcydzieło!
PINOKIO V. 2.0. Pinokio Winshlussa (Vincent Paronnaud) jest jedną z tych reinterpretacji znanych historii, które z powodzeniem konkurować mogą z pierwowzorem. I choć poziom czynników patogennych w wersji drugiej znacząco przerasta uroczy acz okrutny świat Collodiego (przesuwając go z obowiązkowego kanonu lektur dla dzieci do również obowiązkowego kanonu dla dorosłych), to i wielowarstwowa historia, i zróżnicowana kreska, wreszcie doskonałe wydanie tego tragifarsowego komiksu sytuuje go w czołówce najlepszych komiksów ostatnich miesięcy.


Tytułowy bohater w niewielu aspektach przypomina bajkowego chłopczyka wystruganego z drewna. Pinokio w wersji 2.0 jest pchany albo destruktywnym instynktem wszczepionym przez twórcę wraz z całym arsenałem broni, albo podpitym karaluchem (zmagającym się z indolencją twórczą i chorobą alkoholową), albo zwyczajnie niczym się nie kieruje podążając przed siebie z szeroko otwartymi oczami, w których widać pewną dozę otępienia, a nie dziecięcą ciekawość świata.

January N. Misiak "Siedem tygodni" – recenzja

Rewelacyjny!
ÓSMY DZIEŃ TYGODNIA. Debiutancki album Januarego Misiaka to świetny portret naszej codzienności. Dni i tygodnie w komiksie odbijają się jak klisze: wciąż te same, wciąż tak samo zapisane, stworzone z tych samych historii, miejsc i ludzi. Na każdej ze stronic w trzech kadrach przedstawiony jest jeden dzień z życia mężczyzny, dzień jak co dzień, po którym następuje kolejny i… następny. Dzień po dniu, tydzień po tygodniu… 

Osamu Tezuka, Naoki Urasawa "PLUTO 1" – recenzja

Rewelacyjny!
PLUTO jest historią bazującą na dziele wybitnego mangaki Osamu Tezuki i jego doskonałego utworu Atom Żelaznoręki. Historia pierwszej części dzieła Naoki Urosawy jest rozwinięciem drugoplanowych wątków i postaci współczesnej wersji Pinokia.

Futurystyczny świat PLUTO to nie tylko świetnie narysowane oraz skomponowane ujęcia nowoczesnych miast, wehikułów i robotów. Na tle wybornych kadrów aglomeracji przyszłości rozgrywają się ważne dylematy psychologiczne, które obok wątku kryminalnego (zresztą ściśle do problemów etycznych nowego świata przylegającego) są najważniejszymi tematami fabuły.

Jean David Morvan i Philippe Buchet "Armada. Poślizg kontrolowany" (Tom 13) – recenzja

Niezły!
Trzynasty tom Armady to zamknięta fabuła ukazująca zmagania Navis na trasie nielegalnego wyścigu odbywającego się na skolonizowanych przez Armadę planetach. Stawką jest nie tylko nagroda, ale też życie przebiegłego adwokata… 

Akcję na szczęście komplikują rozmaite koneksje i wywiedzione z poprzednich tomów zatargi oraz układy protagonistów, gdyby bowiem Poślizg kontrolowany pozbawić tej warstwy byłby i prosty, i nieciekawy, i nawet nieefektowny.


Tom wydany nakładem wydawnictwa Egmont w maju 2011 roku nie jest objawieniem serii. Co więcej, wystawia wiernych czytelników na poważną próbę, bowiem wiele z atutów Armady zostało tu stłumionych: dialog dominuje nad obrazem, główny wątek przyćmiewają mikrofabuły, festiwal charakterów ogranicza się do „samotnego człowieka” w szeregach Armady.

Christophe Arleston i Jean Louis Mourier "Trolle z Troy. Trolle w szkole" (Tom: 12) - recenzja

Dobry!
DZIEŃ Z ŻYCIA TROLLA. Dwunasty tom dzieła Mouriera i Arlestona to klasyczny dzień z życia w Troy. Trolle polują na ludzi i „smyrgle”, ludzie żyją codziennym życiem (uciekając przed trollami), oddając się zwyczajnym czynnościom i/lub magii. Wokoło barwny las oraz stada dziwacznych zwierząt na kolorowych kadrach komiksu fantasy. Słowem kilkadziesiąt stron krwawej zabawy wraz z włochatymi przyjaciółmi stroniącymi od wody.

Historia Trolli w szkole jest prosta: oto lady Giertynda, wierna swej idei uczenia i wychowania postanawia wyedukować schwytaną dwójkę małych trolli. Ludzka edukacja zdaje się zawodzić, przez co Tyneth i Gnompom trafiają do lochu, a Haigwep zostaje osaczony przez wieśniaków w jednej chałup. Fabuła zamiast do szczęśliwego finału prowadzi do… kolejnego tomu.

Henryk J. Chmielewski "Tytus, Romek i A'Tomek. Wyprawa po owoce chichotu" (tom XXX) – recenzja

Bardzo dobry!
TRIO PAPCIA CHMIELA PO RAZ TRZYDZIESTY. Kolejna podróż z Papciem Chmielem i jego „dziećmi” (dość w XXX księdze dosłowna) to wciąż ta sama, świetna zabawa dla młodych adeptów historii przygodowych. Najstarsza seria komiksowa w Polsce bawi i wciąga kolejne pokolenia, które okrągły, trzydziesty numer najnowszej księgi przyjąć mogą za swój pierwszy, jak i tych, którzy z triem Henryka Chmielewskiego są od początków (sięgających lat sześćdziesiątych). 
Najnowszy tom wydany nakładem wydawnictwa Egmont w ramach Klubu Świata Komiksu jest drugim wydaniem księgi XXX, po edycji Księgarni Prawniczej z 2006 roku.

Magdalena Tomaszewska-Bolałek "Zwierzęta zodiaku w kulturze Japonii" – recenzja

JAK PIES Z KOTEM. Magdalena Tomaszewska-Bolałek dekonstruuje w swojej książce Zwierzęta zodiaku w kulturze Japonii (wydanej w 2007 roku nakładem wydawnictwa Hanami) obecny w polskim społeczeństwie stereotyp pojmowania elementów zodiakalnych przez strywializowany pryzmat prasy kolorowej i niefortunnych programów telewizyjnych. Ta kulturoznawcza analiza jest próbą spojrzenia w głąb istoty japońskiej kultury z odległej perspektywy – środkowoeuropejskiego czytelnika.

Autorka bowiem, kulturoznawca, japonista, w bardzo przystępnej formie opisuje niezwykle skomplikowaną cząstkę japońskiej kultury. Oferuje czytelnikowi niezbędne instrumentarium: zasady wymowy japońskiej, okresy historii Japonii, przybliża niezbędne dla wartościowej lektury terminy czy wreszcie legendy.

Tim Pilcher "Komiks Erotyczny. Historia w obrazach" – recenzja

Rewelacyjny!
(OD)WAŻNA POZYCJA. Komiks erotyczny. Historia w obrazach Tima Pilchera to książka ważna i odważna, której nie można zlekceważyć. Pominąć tę doskonale wydaną publikację w stereotypowym myśleniu i natłoku wydawniczym bardzo łatwo: oto kolejna antologia ciekawostek komiksowych dla fanów, którzy w dodatku w tym wypadku powinni być pełnoletni. Jednak cel i główna teza książki wydanej przez wydawnictwo Muza w marcu 2011 wydają się być inne: komiks i formy komiksowe miały silny wpływ na kulturę nagości, ciała i seksu. Na naszą kulturę.

"Tajemnice Poznania – prasowy film rysunkowy z lat 1948 – 1949" – recenzja

Bardzo dobry!
Tajemnice Poznania – prasowy film rysunkowy z lat 1948 – 1949 wydany w 2011 roku nakładem Fundacji Tranzyt / Centrali to z perspektywy badacza komiksu jedna z ważniejszych publikacji tego roku.

Daisuke Igarashi "Pitu pitu 2" – recenzja

Bardzo dobry!
Zapowiadany drugi tom Pitu pitu to kontynuacja świetnego konceptu autorstwa Daisuke Igarashiego: inspiracji bezmiarem fascynującej kultury Japonii, świetnej formy tworzącej unikalny klimat japońskiego komiksu oraz kreski i obrazów, które – bez wyjątku – są przejawem kunsztu i maestrii autora.

Tak jak w tomie pierwszym (zobacz: Recenzja pierwszego tomu Pitu pitu) najważniejszym bohaterem była przyroda i wkomponowane w nią magiczne postaci, tak w tomie drugim ponad obrazowość urzekających krajobrazów i niezwykłych bohaterów przebija się opowieść, historia i słowo. Podporządkowane mikrofabułom postaci nabierają tu nowej, symbolicznej jakości, Igarashi tworzy tu swoje mity i opowieści, będące subtelnymi reinterpretacjami znanych symboli.

Daisuke Igarashi "Pitu pitu 1" – recenzja

Bardzo dobry!
Dwutomowe dzieło Daisuke Igarashi wydane przez wydawnictwo Hanami (pierwszy tom: 2010, drugi: 2011) to prawdziwa biblioteka folkloru i kultury japońskiej. Zdumiewające obrazy, zredukowane dialogi, fragmentaryczność fabularna oraz inspiracje korzeniami kultury Kraju Kwitnącej Wiśni składają się na wprost unikalny charakter dzieła autora z prowincji Iwate.

Bazą dla każdej opowieści jest realistyczny świat japońskiej codzienności: przechadzka po mieście, spacer brzegiem morza, wizyta w domku letniskowym, czy samotny wieczór w mieszkaniu. W tak zarysowaną rzeczywistość wkracza niezwykłość, baśniowość i magia. Aurę nadzwyczajności tworzą postaci bogiń lub niezwykłych zwierząt współistniejące z człowiekiem – na tle niezwykłych pejzaży.

Sascha Hommer "W cztery oczy" – recenzja

Bardzo dobry!
SAM NA SAM. W cztery oczy Saschy Hommera to opowieść o dojrzewaniu, o wszystkich zaletach jednego z najbardziej burzliwych okresów ludzkiego życia, ale i o wszystkich mrocznych stronach młodości. Beztroskie życie może u Hommera przestaje być sielskie, a elastyczny charakter lat dojrzewania może odkształcić się od normy i rzutować na kolejne lata – już dorosłego życia. Demony przeszłości będą wymagały gwałtownej rewolucji i zerwania z toksycznymi „przyjaciółmi”.

Fabuła W cztery oczy wydawać by się mogła prostą historią z okresu młodzieńczego buntu. Oto młody Sasha (porte parole Hommera) mieszkający w małym mieście w Schwarzwaldzie widzie burzliwe życie nastolatka: kocha się w Julii, chadza (nie chodzi) do szkoły, ale przede wszystkim oddaje się wielu rozrywkom, w których jedyną zmienną są tylko nowe substancje odurzające (cały przekrój od „trawy”, przez grzyby do LSD). Ze zmiennym szczęściem radzi sobie z Julią, jak i z innymi kobietami, fatalnie poczyna też z sobą samym (mierząc kategoriami „prototypowego” rozwoju młodzieńczego, a nie kategoriami rówieśników).

Rafał Skarżycki i Tomasz Leśniak Jeż Jerzy, Nie dla dzieci (Tom 1) – recenzja

Bardzo dobry!
Znajdujący się obecnie w blasku jupiterów Jeż Jerzy nie spoczął na laurach i po doskonałej roli (grając rzecz jasna samego siebie w filmie o zagadkowym tytule Jeż Jerzy) doczekał się serii reprintów przypominających jak dorastał wielki geniusz humoru i arcymistrz deskorolki. Naprzeciw potrzebom fanów najsławniejszego jeża w Polsce (jak i naprzeciw jemu samemu) wyszło wydawnictwo Egmont wydając obok najnowszego komiksu: Jeż Jerzy na urwanym filmie pozostałe dziewięć tomów przygód Jerzego (zobacz: Czy Jeżowi Jerzemu urwał się film?).
           
Numerem pierwszym oznaczony został komiks Nie dla dzieci wydany po raz pierwszy w roku 2002 i wznowiony w lutym 2011. Jest to zbiór pierwszych historii autorstwa Rafała Skarżyckiego oraz Tomasza Leśniaka, którzy nawet w najdosadniejszych żartach na temat samych siebie, nie zdołali przewidzieć kariery Jerzego.

Rafał Skarżycki i Tomasz Leśniak "Jeż Jerzy, Dokument" (Tom 0) – recenzja

Bardzo dobry!
Po premierze filmu Jeż Jerzy oraz towarzyszącemu produkcji wydaniu najnowszego komiksu Tomasza Leśniaka i Rafała Skarżyckiego Jeż Jerzy na urwanym filmie, wydawnictwo Egmont w lutym 2011 wydało reedycję wszystkich tomów przygód Jerzego: Nie dla dzieci, Wróg publiczny, Egzorcysta, Ścigany, Ziom, In Vitro, Człowiek z blizną i Jeż Jerzy musi umrzeć.
           
Tom Dokument, oznaczony numerem zero, jest przedakcją wszystkich historii Jerzego. Jego fabuła sięga niemowlęctwa najsłynniejszego jeża w Polsce i kończy się uzupełnieniem „współczesności”. Wszystko to w doskonałej formie telewizyjnego show, w którym prezentowane są kolejne „Przygody Jerzego” opatrzone komentarzem zgromadzonych w studiu ekspertów. Tematyka rozmów krąży wokół tożsamości jeża, portretując jego najważniejsze cechy i odpowiadając na kluczowe dla niego pytanie: „Kim jestem?”.

środa, 20 lipca 2011

Inio Asano "Osiedle Promieniste" - recenzja

Rewelacyjny!
Bloki, szarość (przekładająca się na barwy kolejnych stronic), melancholia i nieustannie powracające widmo śmierci. Tak w kilku słowach sportretować można atmosferę Osiedla Promienistego, komiksu Inio Asano wydanego w listopadzie 2010 roku nakładem wydawnictwa Hanami.

Opowieść Asano to historie ludzi połączonych wspólnym miejscem – jedną z milionów wielkomiejskich sypialń – miejsc w których ustaje życie, gdzie wyhamowany pęd pracy i nauki wywołuje refleksje nad bezsensem istnienia. Linie losów bohaterów przecinają się w miejscach-kluczach, identycznych mieszkaniach, przystankach, ulicach, które jak klisze powracają w nostalgicznych kardach.

Andreas Martens "Arq. Część 2" – recenzja

Arcydzieło!
Arq w „Arq”. Trudno pisać o takich pozycjach jak „Arq”. W ogóle trudno pisać o dziełach znakomitych. Każde zniżanie się do konkretu jest rysą na kompozycyjnym i treściowym krysztale, które autor „Cromwell Stone” szlifuje perfekcyjnie. Wydany w ubiegłym roku przez wydawnictwo EGMONT kolejny tom komiksu Andreasa Martensa jest świetną kontynuacją pierwszej części, jest realizacją świetnego pomysłu, jest świetny w wydaniu, jest świetny – po prostu.

FORMA. „Arq” jest skomponowany i wydany po mistrzowsku. Na wewnętrznych stronach okładki załączone zostały komiksy-streszczenia tomu poprzedniego i – na końcu – aktualnego. Działania wydawcy uwypuklają pracę Andreasa, które w swej formie wyróżnia się nawet w tak doborowym kontekście jak seria Plansze Europy. 

Luca de Santis i Sara Colaone "We Włoszech wszyscy są mężczyznami" – recenzja


Bardzo dobry!
Luca de Santis i Sara Colaone nadali „właściwe rzeczy słowo”. Ich wspólne dzieło: „We Włoszech wszyscy są mężczyznami. Powieść graficzna o internowaniu homoseksualistów w czasach faszyzmu” wydane przez Fundację Tranzyt / Centralę jest doskonałe pod względem doboru sposobu prowadzenia opowieści do osobliwej historii, która z kolei wpisana jest w wielokrotnie (i w różny sposób) opisywaną historię czasów II wojny i krajów pod dyktatem faszystów (nazistów, komunistów). Trudy docierania do świadków tamtejszych wydarzeń przełożyły się na kształt nie tyle samej fabuły, co konstrukcji komiksu, a autotemetyczne wątki podniosły „We Włoszech…” do rangi dzieła obowiązkowego. Wreszcie obrazy: autorzy zupełnie odeszli od dwóch estetyk ściśle przylegających do omawianych tematów: od Toma z Finlandii z jednej strony – do heroicznych ujęć dyktatur z brakiem tendencji do demitologizacji z drugiej.