środa, 14 września 2011

Henryk J. Chmielewski "Tytus, Romek i A'Tomek. Tytus kibicem" (tom XXXI) – recenzja

Bardzo dobry!
UCZŁOWIECZANIE CHULIGANA. Najnowszy tom przygód najsławniejszego komediowego triumwiratu polskiego komiksu właśnie trafił do rąk czytelników. Wydany nakładem wydawnictwa Egmont wolumin – o numerze XXXI i tytule Tytus kibicem – kontynuuje serię reedycji dzieł Papcia Chmiela.


Temat podjęty w księdze wydanej po raz pierwszy w 2008 roku przez Axel Springer Polska, obok stałych przymiotów jest niezwykle aktualną satyrą na kilka ważnych tematów nurtujących Polaków od lat. I choć daleko dziełu Chmielewskiego do diagnozy współczesnej rzeczywistości a zdecydowanie bliżej do czysto rozrywkowej treści przeznaczonej dla najmłodszych adeptów sztuki komiksu, to nie sposób nie wspomnieć o rozlicznych aluzjach i odwołaniach.

Intuicja Papcia Chmiela jak zwykle zaskakuje, bo – jak w zwierciadle – w kadrach rozrabiającego na stadionowych trybunach Tytusa wyczytać można wszystkie bolączki polskiego „stanu kibicowskiego”. I choć uczłowieczana małpa ma bawić i śmieszyć – co robi bezustannie i wciąż na świetnym poziomie – to nie sposób nie czytać dziś XXXI tomu Tytusa, Romka i A’Tomka przez pryzmat polskich problemów związanych z szalikowcami i całym ich „folklorem” (okrzykami, ideami czy nawet dress codem).

Obok prześmiewczej stylizacji kolejnej choroby na którą w procesie uczłowieczania natrafia Tytus, napotykamy równie zabawną serię zabiegów w celu uleczenia Nervicum Futbolicum. Dość wymienić mysioterapię, hipoterapię, kolaoterapię czy tabletki lekosen; by przed oczami czytelników stanęły wszelkiego typu rozwiązania rodem z popularnych poradników podsuwających „pacjentom” rozwiązania na wszystkie bolączki (nawet te, które nie istnieją). Wreszcie sam Tytus chętnie korzystający z wszelkich nowinek Profesora Talenta okazuje się być w swoim zaufaniu do medycznych nowinek bardziej ludzkim, niż się to wydawało jego kompanom.

Młody czytelnik, który nie jest skażony tematami dominującymi w debacie publicznej, nie został wciągnięty w dziwaczne kampanie reklamowe i który nie odczuł w ten czy inny sposób działań „najaktywniejszych” kibiców, lekturę XXXI tomu Tytusa… spędzi na podziwianiu doskonałej formy Papcia Chmiela i „kibicowaniu” reedycjom kolejnych tomów.


Tytus, Romek i A'Tomek. Tytus kibicem, tom 31
Scenariusz i rysunki: Henryk J. Chmielewski
Oprawa: miękka
Liczba stron: 48
Format: 163 x 231 mm
Język oryginału: polski
Wydanie: wrzesień 2011
Wydawnictwo: Egmont