sobota, 12 listopada 2011

"Tatooine, Star Wars: Dziedzictwo" – recenzja

Bardzo dobry!
GWIEZDNA KONTYNUACJA. Do rąk wiernych czytelników komiksów Star Wars trafił najnowszy wolumin serii Dziedzictwo. Opublikowany nakładem wydawnictwa Egmont Tatooine to ósmy tom historii dziejącej się po bitwie o Yavin (pozostałe księgi to: Złamany, Kawałki, Smocze szpony, Ukryta świątynia, Sojusz, Burze).


Siłą nowego tomu jest doskonała grafika i kolory. Dynamiki nabiera też fabuła, która – obok pojedynków i scen akcji – jest porywającą kontynuacją instygującej historii Skywalkera. Znajdujące się w tomie zeszyty (Tatooine oraz Koniec łotra) składają się na bardzo dobry komiks, który zadowoli nawet najbardziej wymagających wielbicieli Star Wars.

Historia rozpoczyna się około 137 lat po bitwie o Yavin. Cade Skywalker ucieka na Tatooine wikłając się w kolejne problemy i przygody. Przez kolejne kadry wydarzenia toczą się szybko, a dynamiczny rozwój fabuły hamuje dopiero Koniec łotra. Doskonałym tłem dla wydarzeń jest świetna grafika (Duursema oraz Baldisimo). Zwłaszcza krajobrazy kosmosu lub tytułowej Tatooine, gdzie dominują mroczne i pustynne przestrzenie piaskowych wydm. Kolejny tom kontynuuje też świetne wizerunki postaci, zwłaszcza w zbliżeniach i półzbliżeniach towarzyszących walkom. 

Najnowszy tom z pewnością zachwyci fanów wszystkich publikacji Star Wars. Niewtajemniczonym pozostanie jeszcze cała otchłań komiksowej sagi (od Dziedzictwa, przez Rycerzy Starej Republiki, Mroczne Czasy po Wektor) aby w pełni docenić zalety Tatooine.



Tatooine, Star Wars: Dziedzictwo, tom 8
Scenariusz: John Ostrander
Rysunki: Jan Duursema, Kajo Baldisimo
Przekład: Jacek Drewnowski
Oprawa: miękka
Objętość: 128 stron
Format: 150 x 228 mm
Język oryginału: angielski
Wydanie: październik 2011
Wydawca: Egmont