środa, 8 lutego 2012

"Biały Orzeł. Pierwszy lot – Część 1" – recenzja

Bardzo dobry!
SUPER-POLAK. Biały Orzeł Macieja i Adama Kmiołków jest udaną próbą przeszczepienia na polski grunt bogatej tradycji amerykańskich komiksów o superbohaterach. Choć tego typu zabiegi, obok całej rzeszy fanów, mają równie wielu przeciwników, to akurat tym drugim zeszyt wydany nakładem wydawnictwa Wizuale nie daje wielu powodów do narzekań. 

Czytaj też na: www.irka.com.pl

Fabuła pierwszej części Pierwszego lotu, choć ciekawie prowadzona, jest bardzo konwencjonalna. „Zwyczajny” pracownik korporacji – Aleks Poniatowski – wypada z biurowca. Dziwne i tajemnicze koleje losu sprawiają, że unika on śmierci – co więcej – dzięki specjalnej substancji staje się superbohaterem, tradycyjnie stając po dobrej stronie i walcząc z różnymi wcieleniami zła. Konwencjonalna pozostaje również grafika, choć staranna i imponująca, to nazbyt jednoznacznie wskazująca na amerykańskie inspiracje. 
Sceptycznie sięga się po komiks, na którego okładce widnieje „polski superbohater” (sam zwrot brzmi oksymoronicznie), który ubrany w „narodowe” barwy leci na tle zamienionego w „TECH Corp” Pałacu Kultury i Nauki. Jednak wielowątkową historię czyta się dobrze, bez zgrzytów i ironicznych uśmiechów. Autorom udało się stworzyć spójną opowieść ubraną w efektowne grafiki a pomysł naśladowania produkcji amerykańskich bez ironii i wyśmiewania sztampowych rozwiązań sprawdził się w tym przypadku świetnie. Wielbicielom amerykańskich wzorców pozostaje tylko zaopatrzyć się w egzemplarze trylogii Pierwszy lot. Przeciwnikom „zglobalizowanych” produkcji pozostaje wstrzemięźliwość w krytycznych ocenach, bowiem międzykontynentalny transfer – tym razem – wypadł z korzyścią dla polskiego komiksu.

Biały Orzeł. Pierwszy lot – Część 1
Scenariusz: Maciej Kmiołek
Rysunki: Adam Kmiołek
Kolor: Daria Widermańska-Spala
Wydanie: I
Data wydania: Styczeń 2012
Seria: Biały Orzeł,
Druk: kolor
Oprawa: miękka
Format: 17x26 cm
Stron: 32
Cena z okładki: 10,99 zł
Wydawnictwo: Wizuale