środa, 31 października 2012

Agata Wawryniuk "Rozmówki polsko-angielskie"


ENGLAND. ONE WAY. Rozmówki polsko-angielskie Agaty Wawryniuk podejmują poważny problem młodego pokolenia Polaków, który przed kilkoma laty zdominował dyskurs we współczesnej sztuce. Po realizacjach literackich, teatralnych czy filmowych (i/lub serialowych) przyszedł czas na medium komiksowe, którego głos okazał się niezwykle ważny, bo mówiący świeżym językiem o temacie, który zdążył już zniknąć z pierwszych stron gazet. Z tego (i wielu innych) względów komiksowego majstersztyku młodej artystki nie sposób nie uznać za jeden z najważniejszych albumów o Polsce i Polakach od czasów wybitnych dzieł Michała „Śledzia” Śledzińskiego.

Czytaj też na: www.irka.com.pl

Agata Wawryniuk, jeśli przyjąć serio autobiograficzną notkę zamieszczoną na okładce woluminu, nie przeczytała żadnego komiksu (poza Kaczorem Donaldem). Słuchała może za to współczesnych słuchowisk, bo – według mnie – na kartach albumu opublikowanego nakładem Kultury Gniewu pobrzmiewają echa Dublin. One Way Krzysztofa Czeczota (zrealizowanego w 2008 roku w Radiu Szczecin). Dźwiękowa historia oparta na fabularnym szkielecie realizowania kolejnych rozdziałów elementarza do nauki języka angielskiego jest czymś w rodzaju audialnego dokumentu z wycieczki w poszukiwaniu pracy. Wycieczki z fatalnym finałem i okrutnym doświadczeniem dla reprezentanta młodego polskiego pokolenia. U Waryniuk jest podobnie. Inne oczywiście medium, inna (mniej dramatyczna) relacja, inni bohaterowie, ale podobna forma (zetknięcie z „rozmówkami” było/jest aktem inicjacyjnym każdego emigranta zarobkowego) i – co najważniejsze – uniwersalność losów głównych bohaterów.

Autorka swoją historię rozpoczyna w 2008 roku. (To, że mamy do czynienia z właśnie jej doświadczeniami podkreślane jest wielokrotnie. Notki biograficzne na początku i na końcu komiksu są wyraźnie podzielone na wydarzenia z przed i po pobycie w Anglii. Dodatkowo, jakby w aneksie, dołączono kilka autentycznych zdjęć z „wyprawy”). Ma ona dość konwencjonalny przebieg i nie zdradzę chyba zbyt wiele szczegółów pisząc, że rozpoczyna i kończy się na lotnisku. To, co dzieje się między podróżniczą klamrą (tu znów kolejna konsekwencja – wewnętrzne strony okładek zdobią właśnie samoloty) jest przedzieloną kartkami z kalendarza historią Polaka wśród obcych, który wyprawił się do „nowego świata” w poszukiwaniu pieniędzy. Epizody w kolejnych biurach pośrednictwa pracy, w fabrykach i na budowach to kolejne świadectwa upokorzenia i przykrości, do których robotnik z „gorszego świata” musi przywyknąć. Jednak najbardziej przykrymi doświadczeniami młodych pracowników jest to, co odbywa się poza stanowiskami pracy: zdobywanie mieszkania, zatrudnienia czy ścieranie się z trafnie przedstawionymi autochtonami i Polakami, którzy w większości zapomnieli o swoich korzeniach (i empatii).

Autorka Rozmówki… narysowała w bardzo świeżej estetyce. Ostateczny efekt czarnobiałego albumu ogląda się tak, jakby szkic najpierw został narysowany realistycznie, z dbaniem o równość każdej kreski i idealny kształt dymków. Później – kontynuując warsztatowe domysły – w tak przeestetyzowany portret wkradł się „wirus”, który przewrócił cały świat. I jakby w jego konsekwencji zamiast realistycznych bohaterów powstały karykaturalne „kukiełki”, zamiast sztampowego dziennika świetnie kadrowane „rozmówki”, wreszcie naiwne rozterki przedstawicieli młodego pokolenia zastąpiono zwyczajną codziennością, do której nie trzeba dołączać komentarza. Podobnie jest z grafiką, w której wszystko bezustanne faluje,  wiruje i zmienia się z kadru na kadr, gdzie detale zaskakują dopracowaniem i perfekcją. Wszystko to sprawia, że w komiksie Agaty Wawryniuk nie ma szczeliny, w którą wkraść się mogą jakieś elementy nieautentyczności czy uogólnienia. Komiks to bowiem ze wszech miar udany i ciekawy a krytykowanie go byłoby ciężkim przestępstwem. 

Bartłomiej Oleszek

PS Jestem (prawie) rówieśnikiem Autorki i moją biografię, jak i życiorysy wielu osób z tego pokolenia, w gruncie rzeczy wyznaczają podobne fakty. Pozwolę sobie zatem, w imieniu całej generacji (lub przynajmniej tej jej części, która czyta komiksy) zaapelować o niezaprzestawanie portretowania absurdów naszego życia w kraju, który nie zawsze pozwala nam się czuć jak element dobrze dopasowanej układanki (jak to przedstawiono na ostatniej stronie Rozmówek… – kończąc nadużywanym w tekście nawiasem).

Rozmówki polsko-angielskie
Scenariusz i rysunki: Agata Wawryniuk
Liczba stron: 108
Format: 176 × 250 mm
Oprawa: miękka szyto-klejona ze skrzydełkami
Druk: czarno-biały
Cena z okładki: 39,90 zł
Wydanie: październik 2012
Wydawnictwo: Kultura Gniewu