poniedziałek, 28 stycznia 2013

Maciej Kmiołek, Adam Kmiołek "Biały Orzeł – Pierwszy lot"


BIAŁY ORZEŁ W NOWEJ ZBROI. Komiksowe przygody polskiego odpowiednika amerykańskich bohaterów z przedrostkiem „super” miały nadspodziewanie dobry start. Trzy pierwsze albumy (zobacz recenzje: Biały Orzeł. Pierwszy lot – Część 1, Biały Orzeł. Pierwszy lot – Część 2) odbiły się szerokim echem na gruncie komiksowym (duża liczba obszernych recenzji w prasie i internecie); okołokomiksowym (autorzy Białego Orła pojawili się nawet w programach telewizyjnych) oraz naukowym (bardzo ciekawy artykuł na temat komiksu stworzonego przez Macieja i Adama Kmiołków w czternastym numerze „Zeszytów Komiksowych” napisał Bartosz Ślosarski). Teraz, śladem najlepszych amerykańskich wydawnictw, Biały Orzeł doczekał się kolejnej edycji w obszernej, stustronicowej wersji opatrzonej dodatkami. Od niedawna zbiorcze wydanie dostępne jest również w szerokiej dystrybucji, w (internetowej) sprzedaży jest natomiast część pierwsza Wielkiej Draki w Stolicy – to kolejne sukcesy bardzo przecież młodego komiksu wydawanego przez Wizuale.

Czytaj też na: www.irka.com.pl 

W nowym wydaniu wątłe zeszyty zastąpiono solidnym egzemplarzem (choć jeszcze nie w twardej oprawie) a trzy fabuły przedzielono dodatkowymi materiałami urozmaicającymi lekturę (wycinki z fikcyjnej prasy, fragmenty niezwykle ciekawej korespondencji, wreszcie – na końcu albumu – plansze „warsztatowe”). W zawartość albumu nie ingerowano zanadto – wydawca wspomina o zmianach graficznych w części pierwszej, dodano też – co oczywiste – nową okładkę, która wpisuje się w estetykę pozostałych tomów. Zwarte wydawnictwo sprzyja też lekturze nielinearnej i wielowątkowej historii, dzięki czemu łatwiej o podsumowania i mówienie o trylogii jako całości. Historia Aleksa Poniatowskiego, biznesmena, który odzyskuje zdrowie dzięki surowicy i przywdziewa zbroję obrońcy uciśnionych, zdaje się w tym kontekście ujawniać szersze aspekty niż tylko perypetie herosa walczącego z demonami przeszłości i złymi figurami teraźniejszości.

Pierwszym spektrum, które uruchamia jest potencjalność historii, która nie sprowadza się tylko do zakresu cech i zdolności skrywanych przez głównego bohatera. To też drugo- i trzecioplanowe postaci. Społeczno-polityczne tło, na które przypadają wydarzenia. Wreszcie swoboda zaszczepiania kolejnych historii w niedokończonych jeszcze wątkach. Wszystko to we wspólnym dziele Macieja i Adama Kmiołków stoi na wysokim poziomie. Umiejętnie stworzyli oni możliwości do rozbudowania uniwersum w dowolnych kierunkach. Drugi aspekt to przystępność i dynamiczność komiksu. Przez fabułę przechodzi się z przyjemnością, część grafik zatrzymuje na dłużej, a umieszczone między częściami dodatki sprawdzają się jako retardacje zapobiegając zbyt wczesnemu ukończeniu lektury. Trzecią kwestią jest wreszcie Polska i polskość, głównie jako tło przygód Białego Orła. Wejście na mesjanistyczno-patriotyczne rejony, penetrowanie przeszłości z Wyklętym Rycerzem Polskim oraz tradycja Poniatowskich to ciekawa droga mówienia o naszym kraju, ale bardzo kręta i niebezpieczna zwłaszcza jeśli nie mówimy o tradycji literackiej a komiksowej, która przyzwyczaiła nas do radykalnie różnych sposobów opisywania (współczesnej) Polski. Niemniej jednak życzę autorom Białego Orła, aby jedynka umieszczona na grzbiecie Pierwszego lotu szybko znalazła kontynuację w kolejnych zbiorczych wydaniach tego ciekawego komiksu.

Biały Orzeł – Pierwszy lot
Scenariusz: Maciej Kmiołek
Rysunki: Adam Kmiołek
Kolory: Daria Widermańska-Spala
Kolory okładka: Rex Lokus 
Liczba stron: 100
Format: 170x260 mm
Oprawa: miękka
Druk: kolor
Wydanie: grudzień 2012
Wydawnictwo: Wizuale