czwartek, 7 marca 2013

"Jonka, Jonek i Kleks: W pogoni za Czarnym Kleksem"


NOWE WYDANIE KLEKSA. Dzięki ponownemu wydaniu komiksu Jonka, Jonek i Kleks znów jest okazja do mówienia o popularnych opowieściach obrazkowych rysowanych kilka dekad temu. I choć to komiks młodzieżowy, to i tak jesteśmy u źródeł polskiej kultury komiksowej, bowiem wielu z dzisiejszych dojrzałych czytelników wychowało się właśnie na wesołych triach przemierzających świat. Jonka, Jonek i Kleks pozostawali dotychczas w cieniu przyjaciół autorstwa Papcia Chmiela, jednak podobnie jak w przypadku Tytusa, Romka i A’Tomka, dzięki ponownym wydaniom dzieła Szarloty Pawel unikną losów innych zeszytów zamkniętych w komiksowych archiwach.

Czytaj też na: www.irka.com.pl

O tym, że czytanie komiksu Jonka, Jonek i Kleks jest świetną zabawą przekonywać nie trzeba. Ile zostało dziś z dawnego uroku przygód dwójki młodych bohaterów wciąganych w rozmaite perypetie przez niezwykłego przyjaciela? Komiks W pogoni za Czarnym Kleksem wytrzymał próbę czasu i tylko w niewielu miejscach stać się może nieco nieczytelny. W niczym to natomiast nie psuje świetnej rozrywki płynącej ze śledzenia historii Kleksa. Fabuła tomu bezpośrednio nawiązuje do wydarzeń z albumu Pióro contra flamaster. Jest on obrazem starcia dwóch „koncernów” produkujących wieczne pióra, długopisy i atrament (który – jak wiedzą wszyscy fani Kleksa – służy nie tylko do pisania, ale jest też doskonałym napitkiem). Dwaj dżentelmeni Jolsky i Quint, dotkliwie upokorzeni przez Kleksa, pałają ogromną żądzą zemsty, która wiedzie ich do Arfyki… Nikogo nie trzeba przekonywać, że kolejne wydarzenia będą pasjonującą przygodą uroczych bohaterów. Podsumowując, i oszczędzając bezcenny tusz, (ponowna) lektura obowiązkowa!

Jonka, Jonek i Kleks: W pogoni za Czarnym Kleksem
Scenariusz i rysunek: Szarlota Pawel
Liczba stron: 64
Format: 170x260 mm
Oprawa: miękka
Druk: kolor
Wydawnictwo: Egmont
Wydanie: grudzień 2012