wtorek, 18 czerwca 2013

Roman Lipczyński, Paweł Garwol "Chwila jak płomień"

Bez końca, debiutancki album Pawła Garwola i Romana Lipczyńskiego, był jednym z ważniejszych polskich komiksów, które zostały wydane w ubiegłym roku. W pamięci każdego czytelnika musiały zostać mroczne i surrealne historie sympatycznego bohatera, który raz przybijał Kogoś do krzyża, innym razem oddawał się libacji ze Śmiercią (bez kosy). Pozostać też musiało wspomnienie dziesięciu świetnych opowieści, z których każda wyprzedzała poprzednią pomysłem, sprawną fabułą, ciekawą puentą i oryginalną grafiką. Zapamiętać też należało fajkę Magritte’a, która była mottem tego (niby-)komiksu i manifestem próby rozłupania znanych form graficznej narracji. I choć Chwila jak płomień nie jest tak zaskakującą pozycją, jak komiks sprzed roku, to czyta się ją dynamiką debiutu, jako dokończenie świetnego otwarcia. I to jest duża zaleta tego albumu, bo duet Lipczyński – Garwol (s)tworzy(ł) coś, co nieprecyzyjnie nazywa się rodzimą wersją Thomasa Otta, a jest de facto znakomitym dziełem z etykietą „made in Poland”.



Chwilę jak płomień – jak Bez końca wydaną nakładem Kultury Gniewu – tym razem otwierają słowa Orhana Pamuka zapowiadające nowy konceptowy zestaw siedmiu opowieści. Motto brzmi: „Tak to jest, wszystko dzieje się poza naszymi słowami, wypowiadanymi wyrazami”. I jest raczej kolejny kalambur, niż wspólny mianownik tak różnorodnych opowieści. Bowiem w Chwili… zderzone są przerażające (i intrygujące) historie. Egzystencjalne: o dość naiwnym dbaniu o pozostawienie śladu na ziemskim padole (Futerał na ciało) i dziwacznym zachowaniu wobec śmierci (Przeoczenie jest jak odcinek White Bear rewelacyjnego Black Mirror). Surrealistyczne: o rozstaniu z przyjacielem reprezentantem dziwnego gatunku (Odlot) i przygodach z telewizorem (Okno na świat). Wreszcie te najdłuższe, snute przez kilkanaście stron, niemal bez słów: o niewoli u pająka (Master and servant) oraz podkradaniu ślimakom cennych eksponatów antykwarycznych (Spirala). Sam pobieżny przegląd zawartości pokazuje, że otrzymaliśmy komiks, który zaskakiwaniem czytelnika i zderzeniem różnorodnych tematów dorównuje Bez końca – niezwykłość wyłania się tu z monotonii codzienności, Wolnej soboty, czy chwili zbytniego zainteresowania szczegółem. Pozostaje jedynie zapewnić, że pozostałe elementy – a zwłaszcza hiperrealistyczne grafika – również stoją na tak dobrym poziomie.

Chwila jak płomień
Scenariusz: Roman Lipczyński, rysunki: Paweł Garwol
Liczba stron: 128 stron
Format: 160 × 235 mm
Oprawa: miękka
Wydawca: Kultura Gniewu
Wydanie: maj 2013
Cena z okładki: 44,90 zł