poniedziałek, 4 listopada 2013

Suche mydło (Zin) / Malcolm / Mała dzika małpa

W natłoku premier i debiutów towarzyszącym Międzynarodowemu Festiwalowi Komiksu i Gier w Łodzi nie może zniknąć Mydło. Jakkolwiek dziwnie to brzmi. Inicjatywa Jakuba Grocholi i Szymona Szelca doczekała się już trzeciego numeru oraz – przynajmniej dla mnie – ich stoisko to zawsze obowiązkowy przystanek podczas spacerów po strefie targowej. W tym roku obok Suchego Mydła (dlaczego suchego o tym niżej) znaleźć można było inne (mini)albumy, w które również należało się zaopatrzyć: „Malcolma” Jakuba Grocholi i „Małą dziką małpę” Szymona Szelca.

Czytaj też na: www.irka.com.pl

MYDŁO #3
Dalej twierdzę, że Mydło to już renomowana marka. Po debiutanckim numerze (Mydło) i jego świetnej kontynuacji (Śliskie mydło) przyszedł czas na odważne zagranie i poświęcenie numeru „suchym” żartom. Jak wspominają redaktorzy we wstępie do tej blisko stustronicowej książeczki powstała mała „encyklopedia kiepskich żartów w formie komiksowej”. Twórcy zupełnie serio potraktowali motyw przewodni raz tworząc całkiem grzeczne historie, innym razem tak nieprawdopodobne łamańce językowo-fabularne, że czytelnik nie wie czy powinien się zaśmiać z naruszających wszelkie tabu dowcipów czy odrzucić Mydło z oburzeniem. Zatem cel został osiągnięty. Do swojej listy przebojów powtarzanej od dzisiaj na każdym przyjęciu i oficjalnym spotkaniu dodałem następujące hity: historię o kaczce Piotra Wymysłowskiego, opowieść o (nie)śmiesznym komiku Anny Krzysztoń, Międzykomiksową Maszynę Dawida Iskry, Smutnego Człowieka Mikołaja Tkacza, wilka Agnieszki Świętek, twoją matkę Kariny Myszakiewicz oraz – tradycyjnie – przygody Niedźwiedzia i Kłody Jakuba Grocholi.

MALCOLM
Wodnego stwora Malcolma poznajemy gdy zabiera się do grania w Grand Theft Auto – Pacific Ocean. Czy trzeba lepszej rekomendacji dla tej postaci i albumu? Jakub Grochola nie poprzestaje na dobrym pomyśle inicjującym fabułę i wprowadza bohatera (wraz z jego dzielnym kompanem Sharky’m) w świat przygód – tych wodnych i lądowych – i konfrontuje go z Andy’m… Nie zdradzę nic więcej poza tym, że opowieść świetnie doprowadzona jest do końca, wątki sprawnie splatają się oraz współgrają. Co rusz napotykamy ciekawy żart rodem z Mydła właśnie i świetne czarno-białe rysunki. Urzekła mnie też błękitna okładka z Malcolmem na froncie oraz uroczym ptakiem na odwrocie. Mam jeden wniosek z lektury tego albumu, skierowany do tych, których historia nie wzruszy – po prostu nie macie serca.

MAŁA DZIKA MAŁPA
Album Szymona Szelca to coś zupełnie innego. Konturowe, rozmazane, czarno-białe rysunki snują smutną opowieść o tytułowej małpce. Największym walorem tego komiksu jest sposób prowadzenia fabuły: nielinearny, rozchodzący się w pewnym momencie na trzy równorzędne historie. Komiksowe puzzle składać trzeba sprawnie, bowiem każdy z wyróżnionych wątków prowadzi do innych zdarzeń i konsekwencji, wszystkie z kolei prowadzą do jednego zakończenia. Album Mała dzika małpa stworzony jest niemal bez słów, wiele tu przemilczeń i domysłów. To historia dla wszystkich widzów pokazów cyrkowych, tłumów odwiedzających „okazy” w ZOO i nadgorliwych miłośników zwierząt domowych. Czyli po trosze dla każdego z nas.



Suche mydło (Zin)
Redakcja: Jakub Grochola i Szymon Szelc
Wydawca: Piotr Szreniawski
Liczba stron: 96
Wydanie: 2013

Malcolm
Scenariusz i rysunki: Jakub Grochola
Liczba stron: 28
Oprawa: Miękka
Druk: Czarno-biały
Wydawca: Piotr Szreniawski i Mydło
Wydanie: 2013

Mała dzika małpa
Scenariusz i rysunki: Szymon Szelc
Druk: Czarno-biały
Wydawca: Piotr Szreniawski i Mydło
Wydanie: 2013